Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!

Japońska tradycja dbania o urodę opiera się, inaczej niż w krajach europejskich, przede wszystkim na pielęgnacji, a nie maskowaniu. To dbałość o siebie wyrażona troską o stan skóry, odpowiednią ilością snu, właściwym odżywianiem się i wystarczającą ilością ruchu. To jest droga do uzyskania pięknego wyglądu. Makijaż jest tylko tym, czym powinien być – podkreśleniem naturalnego piękna, a nie maską. Maski w Japonii nakłada się na twarz w celu jej pielęgnacji. Są to kosmetyki w płachcie, które działają najefektywniej, a ich tradycja sięga tysięcy lat wstecz.

Zalety maski z jadem żmii

Maseczki w płachcie z jadem żmii mają działanie zbliżone do botoksu, jednak z wykorzystaniem naturalnych składników, bezpiecznych dla skóry, które wchłaniają się przez nią i nie wymagają ingerencji w jej struktury, w czasie zabiegu, jak jest to stosowane przy botoksie. Jad żmii, dzięki substancjom w nim zawartym, oddziałuje na mięśnie twarzy, łagodząc ich napięcie i blokując skurcze. To sprawia, że skóra staje się wyraźnie gładka i jędrna niemal natychmiast po aplikacji maseczki z jadem żmii. Takie działanie przeciwzmarszczkowe jest doskonałą alternatywą dla ryzykownych zabiegów. Jad żmii to wyłącznie naturalne składniki, których działanie jest bardzo skuteczne.

Jak prawidłowo stosować maseczkę?

Maseczkę z jadem żmii, jak każdą inną w japońskim rytuale piękna, należy aplikować na przygotowaną, oczyszczoną skórę. Azjatycki sposób jej oczyszczania i pielęgnacji zawiera się w dziesięciu krokach, w czasie których skóra jest oczyszczania, odżywiana, nawilżana i chroniona przed szkodliwym działaniem promieniu UV. Nałożenie maseczki powinno być poprzedzone oczyszczaniem i odżywieniem skóry. Najpierw należy użyć olejku myjącego, który usunie zanieczyszczenia ze skóry. Kolejnym krokiem jest oczyszczanie z użyciem kosmetyku na bazie wody. Mogą to być żele, pianki, czy mydła. Następnie przychodzi kolej na peeling, który złuszcza martwy naskórek, otwiera pory i wyrównuje koloryt skóry. Po tak intensywnym oczyszczaniu przychodzi czas na tonik, którego zadaniem jest przywrócenie skórze właściwego pH. W tym celu można używać też hydrolatów roślinnych. W następnym kroku przychodzi czas na esencję, która odżywia i regeneruje. Po jej użyciu można zastosować serum lub ampułki. Następnie przychodzi czas na maseczkę w płachcie, która poprawia jakość skóry, działa pielęgnacyjnie dla ciała i duszy. Maseczka ma także działanie relaksujące, co uzupełnia holistyczne podejście do urody, które zakłada dbałość o nią poprzez troskę o zdrowie, ciało i duszę.

Warto przejąć japońskie podejście do pielęgnacji i przed nałożeniem maseczki na twarz, wykonać wszystkie kroki, które ją oczyszczają i odżywiają, aby działanie jadu żmii było możliwie optymalne i skuteczne. W pielęgnacji skóry nie ma dróg na skróty, ale systematyczność i troska o skórę przynosi efekty w postaci pięknej skóry i dłuższego zachowania młodego i świeżego wyglądu.

Jak pielęgnować cerę w czasie kwarantanny? Postaw na maski mitomo!

Czas kwarantanny można świetnie spożytkować! To jeden z niewielu okresów w życiu, gdy mamy go tak dużo. A nawet, jeśli pracujemy zdalnie, pomagamy dzieciom w nauce online i czasu nam ciągle brakuje, to jest to również doskonały moment na zadbanie o skórę. Wszak nie musimy codziennie jej obciążać kolorowymi kosmetykami. Mamy też mniejszy kontakt z czynnikami zewnętrznymi i ich wpływem na skórę i możemy sobie pozwolić na lepszą pielęgnację. Wszak pracując zdalnie możemy sobie siedzieć swobodnie w maseczce na twarzy. Szklanka zawsze jest do połowy pełna – jak mawiają optymiści. I tym razem dostrzegając dobre strony złej sytuacji, warto dostrzec możliwości, jakie ona daje.

Czym są japońskie maseczki?

Tradycja maseczek na twarz, przykrywanych kawałkiem materiału, jest w Japonii bardzo długa. Niegdyś Japonki wykorzystywały do pielęgnacji skóry naturalne składniki pochodzące z ogrodów czy łąk. Dziś, kontynuując te tradycje Mitomo ułatwia odżywianie skóry proponując gotowe maseczki. Umieszczone na płachcie kosmetyki są dedykowane różnym rodzajom skóry w zależności od potrzeb. Maseczki oparte są na naturalnych składnikach, które są skuteczne i delikatne jednocześnie. Nie podrażniają skóry, pozwalając na ich stosowanie nawet osobom z alergiami.

Oczyszczanie skóry

Zanim rozpoczniecie odżywianie z użyciem maseczki, koniecznie oczyśćcie skórę. Najpierw zmyjcie makijaż i usuńcie pozostałości płynem micelarnym, a następnie umyjcie twarz, używając łagodnych środków czyszczących – żeli, mleczek, mydeł czy emulsji, najlepiej o naturalnym składzie. Na tak oczyszczoną twarz możecie nałożyć maseczkę z serii oczyszczającej. Doskonałym wyborem będzie maska z węglem wulkanicznym, która oczyszcza pory i je zwęża, zmniejsza wydzielanie sebum, matując skórę, a także ujednolica jej koloryt, regeneruje ją i odżywia.

Nawilżanie

Oczyszczona skóra jest gotowa na kolejną dawkę pielęgnacji. Maseczki warto stosować co drugi dzień, by pozwolić skórze wchłonąć składniki zawarte w każdym z kosmetyków. Niezwykle ważnym etapem pielęgnacji jest nawilżanie. Większość kobiet boryka się z suchością skóry twarzy. A to właśnie odpowiednie nawilżenie jest kluczem do opóźnienia procesów starzenia się skóry i powstawania zmarszczek. Nawilżona, jędrna skóra pozostaje młoda na dłużej. W Mitomo mamy wiele maseczek nawilżających. Jedną z nich jest maska ze złotem i kwiatem wiśni japońskiej, która nie tylko nawilża, ale działa także przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, a nawet ma funkcje liftingujące, dzięki temu, że pobudza wytwarzanie kolagenu. Sprawdźcie także działanie naszych pozostałych masek nawilżających.

Stop zmarszczkom!

Starzenie się skóry to proces nieunikniony, który jednak można opóźnić i złagodzić skutki jego działania stosując odpowiednie kosmetyki. Podstawą jest odpowiednie nawilżenie skóry. Maski przeciwzmarszczkowe zawierają przede wszystkim składniki nawadniające oraz ujędrniające. Taka jest maska z Syn-Ake i EGF, która napina skórę twarzy, działając liftingująco, ale także nawilża oraz wspomaga regenerację naskórka oraz proces produkcji kolagenu, dzięki czemu w naturalny sposób spłycają się zmarszczki mimiczne, oraz zwalnia proces starzenia się skóry.

Odżywianie i rozświetlanie

Piękny wygląd skóry twarzy to jeden z najważniejszych czynników wpływających na postrzeganie jej jako młodej. Odżywienie skóry jest zatem niezwykle ważne. Osiągnięcie tego jest możliwe poprzez dostarczenie jej witaminy i minerałów zawartych w masce ryżowej, podstawowej masce japońskiej, której działanie jest niezwykle wszechstronne. Dzięki cennym składnikom, znajdującym się w ryżu, skóra jest nawilżona i gładka, a twarz rozświetlona.

Maski warto stosować regularnie, by uzyskać najlepsze efekty ich działania. Możecie z nimi eksperymentować, by sprawdzić, które ze składników działają na Waszą skórę najskuteczniej. Kwarantanna to najlepszy czas na dbanie o cerę. W końcu macie czas, by zrobić coś dla siebie.

Fakty i mity dotyczące japońskich maseczek

Podstawowym elementem pielęgnacji Japonek jest stosowanie maseczek w płachcie. Ich prototypem miał być jedwabny fragment kimona nasączany wodą różaną stosowany w starożytności przez Gejsze. Precyzja, z jaką Japonki podchodzą do pielęgnacji skóry, inspiruje kobiety w Europie. Co więcej, mimo upływu lat, mogą poszczycić się piękną, świetlistą cerą bez widocznych zmarszczek. To efekt zdrowego trybu życia, kosmetyków naturalnych oraz nieprzetworzonych produktów spożywczych. Sprawdźmy, czym są maseczki w płachcie i czy warto je stosować.

Czym się wyróżniają japońskie maseczki?

Najpopularniejszym typem japońskich maseczek są maseczki w płachcie. Konstrukcja maski została przygotowana z miękkiego i trwałego materiału, który nasączony jest specjalistycznymi ekstraktami. Na oczy i usta w materiale wycięte zostały otwory. Maskę zakłada się na twarz i trzyma około 20-30 minut. Dobrze przygotowana nie powinna zsuwać się z twarzy, a serum nie powinno ściekać.

Zalety i wady japońskich maseczek

W zależności od rodzaju japońskiej maseczki, na jaki się zdecydujemy, powinniśmy osiągnąć efekt nawilżenia, odżywienia, wygładzenia lub redukcji przebarwień czy wyprysków. Na rynku dostępne są maseczki z wyciągiem z zielonej herbaty, z olejem z drzewa herbacianego, z kolagenem lub koenzymem Q10, z kwasem hialuronowym i wiele, wiele innych. Receptury masek gwarantują poprawę kondycji skóry i większość kobiet, które je stosowała, to potwierdza. Użytkowniczki japońskich maseczek polecają je swoim koleżankom, mówiąc o widocznych zmianach zaraz po ich zastosowaniu.

Ważne jest, aby płachta była przygotowana odpowiednio, z dobrej jakości materiału oraz nasączona odpowiednią ilością ekstraktu. Wadą japońskich maseczek może być zsuwanie się lub ściekanie, ale wszystko zależy od jakości produktu. Warto zdecydować się na produkty z tencelu, który jest bardzo higieniczny i nie pozwala na rozwój bakterii. Co więcej, jest miękki, delikatny, dobrze pochłania płyny oraz pozwala skórze oddychać.

Jad pszczeli w kosmetyce

Pszczoły kojarzą nam się przede wszystkim z produkcją miodu, a jad pszczeli z użądleniem, czyli niezbyt przyjemnym doświadczeniem. Jednak jad pszczeli nie jest tylko niebezpieczną toksyną. Dzięki badaniom naukowców jad pszczeli jest skutecznie stosowany w medycynie i kosmetyce. Szczególnie polecany przy schorzeniach reumatycznych, ma również właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybicze, antynowotworowe. W branży kosmetycznej działanie jadu pszczelego jest porównywalne do działania botoksu. Warto wiedzieć czym jest jad pszczeli oraz jakie ma zastosowanie.

Czym jest jad pszczeli?

Jad pszczeli wytwarzany jest w odwłokach pszczół, a wydostaje się przez żądło. Jest to bezbarwna ciecz, która charakteryzuje się ostrym smakiem i słodkim zapachem. Kontakt z powietrzem sprawia, że staje się suchy i twardy. Użądlenie powoduje w ludzkim organizmie skutki neurotoksyczne, krwotoczne lub hemolityczne. W miejscu użądlenia pojawia się obrzęk, opuchlizna i zaczerwienienie. Użądlenie jest niebezpieczne dla osób uczulonych oraz gdy dojdzie do niego w takim miejscu jak skroń, oko lub jama ustna.

Jakie zastosowanie w kosmetyce ma jad pszczeli?

Działanie jadu pszczelego w kosmetyce porównuje się do działania botoksu. Przede wszystkim jad pszczeli odżywia skórę i przyspiesza jej regenerację. Poprawia się również mikrokrążenie oraz wzrasta produkcja kolagenu – jest to reakcja na „użądlenie”. Odżywiona jadem pszczelim skóra to lepszy koloryt oraz wygładzenie zmarszczek. Co więcej, następuje działanie antybakteryjne, a problemy skórne są niwelowane. Sekapina, która jest unikatowym białkiem, poprawia sprężystość i napięcie skóry.

Zaraz po zastosowaniu kosmetyku z jadem pszczelim pojawia się niewielkie mrowienie, które jest efektem przedostania toksyny do organizmu. W efekcie skóra zostaje pobudzona do intensywnej regeneracji. Przed pierwszym zastosowanie kosmetyku należy sprawdzić, czy nasz organizm nie jest uczulony na apitoksynę, czyli substancję wywołującą reakcję alergiczną.

Jakie właściwości ma śluz ze ślimaka?

W ostatnich latach hitem w kosmetologii stało się wykorzystanie śluzu ślimaka. Nie jest to odkrycie nowe, gdyż właściwości śluzu ślimaka poznali już starożytni Grecy, którym pielęgnowali i leczyli skórę. Niezwykłe możliwości regenerujące i odżywiające sprawiły, że nazywany jest mianem eliksiru. Jego użycie sprzyja wszelkim typom skóry – od podrażnionej, przez trądzikową, po dojrzałą.

Czym jest śluz ślimaka?

Śluz ślimaka to substancja bogata w kolagen, alantoinę, elastynę, kwas glikolowy oraz witaminy A, C i E. Jest to wspaniały surowiec odżywczy dla skóry, nazywany czasami eliksirem. Kosmetyki uzupełnione śluzem ślimaka można stosować dla każdego rodzaju cery. Sprawdzą się dla cery podrażnionej i po zabiegach chirurgii plastycznej. Dzięki jego właściwościom sucha skóra stanie się nawilżona, skóra ze zmarszczkami zyska sprężystość, a problemy cery trądzikowej zostaną zniwelowane.

Pozyskiwanie śluzu ślimaka odbywa się zgodnie z bezpieczeństwem zwierząt. Mięczaki hodowane są na kontrolowanych fermach, gdzie przebywają w parku hodowlanym. Ślimaki w złych warunkach zaczęłyby produkować szkodliwe toksyny, a ich śluz stałby się bezużyteczny.

Jakie są właściwości śluzu ślimaka?

Przede wszystkim śluz ślimaka zmniejsza skłonność do alergii i uczuleń. Doskonale sprawdza się w pielęgnacji skóry trądzikowej, działa kojąco i niweluje zmiany skórne. Co więcej, nawilża, ujędrnia oraz pomaga w gojeniu ran. Będzie idealnym wyborem dla chcących zniwelować zmarszczki lub do cery podrażnionej. Wygładza również blizny i rozstępy, a nawet sprawdza się w leczeniu żylaków.

Pozyskiwanie śluzu ślimaka jest procesem trudnym i mozolnym, dlatego bardzo często kosmetyki, które mają go w składzie, są stosunkowo drogie. Niemniej jednak są bardzo skuteczne. Warto wiedzieć, że śluz ślimaka znajdziemy nie tylko w kremach. Dziś firmy kosmetyczne używają go w przygotowaniu szamponów do włosów i odżywek.

Maski w płachcie podbijają serca Polek!

W dzisiejszym wpisie dzielimy się z Wami naszym artykułem z Wiadomości Kosmetycznych!
Dowiecie się w nim dlaczego to właśnie maski w płachcie są hitem w pielęgnacji, z czego są wykonane, jak i kiedy najlepiej ich używać, jak przygotować skórę przed nałożeniem maski oraz małe co nieco na temat najpopularniejszej kolekcji wśród produktów marki Mitomo.

Zapraszamy!

art 1 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!art 2 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!

Japoński sekret pięknej skóry

Utarło się już powiedzenie, że Japonki nie tyją i nie starzeją się. Tak to faktycznie wygląda na pierwszy rzut oka: są szczupłe, zadbane, mają piękne włosy i gładką promienną skórę. Czy to sprawka genów i wilgotnego wyspiarskiego klimatu? Niekoniecznie. Geny to maksymalnie 30% całokształtu. Za resztę odpowiedzialny jest tryb życia. To najprawdziwsza prawda.
Japonki, które przeprowadziły się do Europy, czy do Stanów i przejęły „nasze” nawyki, w ciągu kilku lat zaczynają wyglądać ewidentnie gorzej i… tyją.

 

W Japonii dobry wygląd to przejaw i skutek holistycznego dbania o siebie.
Profilaktyka przeciwstarzeniowa i zdrowie są po prostu na pierwszym miejscu. Połączenie wszystkich zdrowotnych aspektów, o czym mówi się i u nas, i gdzieś wewnętrznie czujemy, że jest to po prostu logiczne, ma prawdziwy sens i daje najlepsze efekty. Chodzi o dokładną pielęgnację, właściwy ruch, odpowiednią dietę, zdrowy sen i umiejętność odpoczynku oraz zadbanie o swoją sferę psychiczną. Tak, to ciągle jest kosmetologia, tak dbamy o skórę.

 

girl 1741942 1920 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!

Zdrowa skóra, to skóra dobrze odżywiona – i nie mam tu na myśli kilograma kremów, ale kilogramy  wartościowego jedzenia i litry wody. Piękna skóra jest dotleniona. Spacerami i aktywnością na świeżym powietrzu. Promienna skóra jest wypoczęta, wyspana i zrelaksowana. Nie da się tego zastąpić żadnymi zabiegami ani zastrzykami. 

Tu trzeba po prostu zmienić nastawienie i myślenie: podstawą dbania o siebie jest sumienna pielęgnacja, a nie maskowanie niedoskonałości i krzykliwe upiększanie. 

Pamiętaj, że nic nie musi być doskonałe. Nikt z nas nie jest ideałem, ani nie ma idealnej skóry. Nie każdy ma posągowe rysy i bujną czuprynę. Niektórzy mają kruche naczynka, inni trochę nierówne zęby. Każdy z nas jest inny i najważniejsze, żeby tą inność pokochać (albo przynajmniej szczerze i radośnie zaakceptować).

Podstawą myślenia o własnej urodzie jest więc przede wszystkim świadomość jej unikalności. Nic nie musi być większe, dłuższe, jaśniejsze, bardziej proste, czy podobne do czegoś innego. Każdy ma swój własny indywidualny pakiet urodzeniowy, dzięki temu jesteśmy tak wyjątkowi. I w tym tkwi urok. Każdy, kto umie wydobyć go i podkreślić we właściwy sposób, uchodzi za osobę atrakcyjną (zupełnie niezależnie od obiektywnych proporcji). To jest japoński sekret.

wheat field 1081914 1280 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!


Od czego zacząć poszukiwania własnego blasku?

Od  słynnych azjatyckich 10 kroków, a konkretnie od dobrego oczyszczania skóry.

Po japońsku zaczynamy od mycia olejem. Każdy rodzaj skóry może być tak potraktowany, a cera tłusta tym bardziej!  W myśl zasady „podobne rozpuszcza podobne” – brud i tłuszcz z twarzy połączy się z dużymi cząsteczkami oleju. W naszych sklepach można już kupić produkty nieźle nadające się do pierwszego kroku oczyszczania. Szukaj tych, które mają w swojej nazwie podpis „olejek do mycia”.  Pamiętaj, że olej zawsze łączymy z wodą (nawet, jeśli stosujemy go jako na innym etapie pielęgnacji, jako esencję odżywczo natłuszczającą).

Krok drugi to usunięcie pozostałości z pierwszego czyszczenia i odtłuszczenie skóry. Na wilgotne dłonie nanosimy odrobinę (wielkość najmniejszego paznokcia) żelu myjącego i masujemy buzię. Twarz nie kończy się na brodzie, trzeba dokładnie umyć też szyję i miejsca za uszami!

Jeśli dziś jest właśnie dzień peelingowy, to czas na łagodny masaż naturalną gąbeczką konjac albo prosty peeling enzymatyczny. Nigdy nie używam gotowych peelingów z granulkami, są nieekologiczne, nie ulegają pełnej biodegradacji i sieją potem spustoszenie wśród naszych morskich przyjaciół. Nie używam też szczotek. Skóra twarzy jest cienka i delikatna, częściej jest ze szczoteczki więcej  szkody niż pożytku.

Następnym codziennym krokiem jest przetarcie skóry tonikiem. Tonik ma za zadanie usunąć resztki preparatów myjących oraz przywrócić właściwe, lekko kwaśne pH.

Dopiero na tak przygotowaną twarz można położyć maseczkę. Ja stosuję tylko japońskie maski na bawełnianych płatach (kupisz je tutaj) albo robię je sama z produktów, które zawsze mam w kuchni (sprytne przepisy na szybkie i tanie maseczki znajdziesz TUTAJ)
Urodowe prymuski nakładają maski raz w tygodniu, a leniuchy i zapominalskie – raz na dwa tygodnie.

Teraz można wreszcie sięgnąć po krem. Dobrze dobrany krem to podstawa. Dobrze dobrany to znaczy dobrany do CIEBIE i twojego typu skóry, aktualnych problemów, pory roku i trybu życia. Nie do wieku czy opinii przyjaciółki. Wybieraj te kosmetyki, które słabo pachną, niemal nie mają koloru a ich konsystencja jest niewyszukana.

W japońskiej pielęgnacji jest też miejsce na serum, specjalistyczne kosmetyki punktowe i filtr UV.

badesalz 1620261 1920 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!


10 kroków to dla większości Japonek ważny i obowiązkowy rytuał. Niezależnie od tego, jak męczący i długi był dzień, porządne oczyszczanie twarzy, automasaż i dobre nawilżenie skóry pozostają priorytetem.

Zawsze też powinniśmy wygospodarować czas na filiżankę zielonej herbaty. To również rytuał pielęgnacyjny! Błoga chwila dla siebie, zatrzymanie na moment i wyciszenie w natłoku spraw codziennych jest potrzebne. Już sam odpoczynek i zmiana trybu pracy mózgu jest dobrodziejstwem dla urody, a oprócz tego zielona herbata to prawdziwa bomba antyoksydantów, motor pobudzający metabolizm i stabilizator układu krążenia. Japonki mają dużą świadomość tego, co im służy i bezwzględnie to wykorzystują. Wiedzą, na co zwracać uwagę każdego dnia, żeby zadbać o siebie najlepiej, ale też – jak najmniejszym wysiłkiem. Nic nie umknie ich uwadze, a są to drobne rzeczy, które zebrane razem przybliżają do świetnej formy. (przypominam, że Kalendarz Urody znajdziesz TUTAJ)

Zatem: jeśli chcesz mieć piękną skórę i ciało i osiągnąć to na sposób japoński, uporządkuj i usystematyzuj (chociaż trochę!) swój tryb życia. Postaw na oczyszczanie i pielęgnację, uważniej dobieraj kosmetyki i produkty żywieniowe, zacznij myśleć o swojej skórze jak o najlepszym i jedynym ubraniu. Zadbaj o cudowną maszynę, jaką jest twój organizm, bo ciało i umysł to jedno.

massage 1929064 1920 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!

–> Kto z Was chce dokładnie poznać szczegóły japońskiej pielęgnacji, zapraszam na moje autorskie warsztaty.
–> Dla tych, którzy zawodowo zajmują się kosmetyką i terapią twarzy, przygotowaliśmy, razem z Akademią Spa Tomka Tomasika, Japońską Pielęgnację w Gabinecie.
Zapraszam!

 

AUTORKA TEKSTU:
Dominika z Wszystkiego Japońskiego
BLOG | FANPAGE | WARSZTATY

Co podoba się nam w japońskiej pielęgnacji?

Japońskie dbanie o urodę to przede wszystkim dbanie o skórę, a dbanie o skórę należy ewidentnie do kategorii ZDROWIE. To mi się bardzo podoba i odróżnia zabiegi japońskich kobiet, które stawiają przede wszystkim na pielęgnację, od europejskich kobiet, dla których ważniejsze jest upiększanie i maskowanie.

 

Dzisiejszy artykuł powstał dzięki Dominice z Wszystkiego Japońskiego,
która od niedawna rozpoczęła współpracę z marką Mitomo –
nie wyobrażacie sobie nawet, jakie to szczęście mieć ją w naszych szeregach i wiedzieć,
że specjalistka od Japonii pokochała nasze maski!
To ogromne wyróżnienie i punkt przełomowy dla Mitomo. 

A więc, jeśli chcesz wiedzieć, co podoba się Dominice w japońskiej pielęgnacji,
zapraszamy do dalszego czytania!

Podoba mi się założenie, że dbanie o siebie to wyraz szacunku.
Jeśli ktoś nie ma czasu aby zachowywać swoje ciało w dobrej formie i zdrowiu, nie ma też szacunku dla siebie.

Podoba mi się, że nic nie musi być doskonałe.
Japończycy nie mają sztywnych kanonów, nie bardzo wręcz tolerują przepych i ideały. Dlatego w Japonii nie ma do końca tolerancji dla operacji plastycznych, zaś bycie uroczym jest ważniejsze od bycia ewidentnie pięknym. Nic nie musi być większe, bardziej proste czy podobne do czegoś innego. Jak długo ktoś ma w sobie naturalny urok, tak długo będzie doceniany.

Podoba mi się ochrona przed słońcem i pochwała naturalnej jasnej cery.
Dziewczyny zasłaniają się parasolkami, kremami, kapeluszami, ubraniem.
Opalona skóra nie jest atrakcyjna, nie świadczy o tym, że kogoś stać na egzotyczne wakacje, a wręcz przeciwnie, kojarzy się z niższą klasą pracującą fizycznie na powietrzu.

beauty 1822467 1920 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!

Podoba mi się dbanie o ciało przez regularne masaże i gorące kąpiele.
Onseny to niebo na ziemi, a korzystanie z nich to błogosławieństwo dla wszystkich zmysłow i każdej komórki skóry.

Podoba mi się pielęgnacja przez metodę 10 kroków,
co bazuje przede wszystkim na właściwym oczyszczanie skóry.
Dla Japonki to jest bardzo ważny rytuał i niezależnie od tego, jak męczący i długi był dzień, to zawsze znajdzie się czas na porządne oczyszczanie twarzy, automasaż i dobre nawilżenie skóry.

fashion 3406510 1920 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!

Podobają mi się japońskie kosmetyki.
Słyną z minimalizmu – producenci skupiają się na aktywnych składnikach, pomijając często wypełniacze i syntetyczne aromaty czy barwniki. Listy składników są bardzo krótkie.

Podoba mi się, jak kobiety się malują.
Malują się zawsze, kiedy wychodzą, ale bardzo dyskretnie i naturalnie. Po prostu delikatnie podkreślają swoją urodę.

asian 3950667 1920 - Maseczki z jadem żmii – idealne na zmarszczki!

Podoba mi się, że Japonki rozsądnie odżywiają skórę.
W specjalistycznych gabinetach stawiają na oczyszczenie, nawilżanie i dostarczanie bogatych substancji, głównie przez mezoterapię. Nie sięgają OD RAZU bezmyślnie po wypełniacze.

Podoba mi się, że picie zielonej herbaty to również rytuał pielęgnacyjny ?
i traktowane jest jako bomba antyoksydantów, motor pobudzający metabolizm i stabilizator układu krążenia.

Podoba mi się, że w pod hasłem „dbanie o urodę”
kryje się też, a nawet przede wszystkim, właściwe jedzenie, ruch, sen i praca z umysłem.

 

AUTORKA TEKSTU:
Dominika z Wszystkiego Japońskiego
BLOG | FANPAGE | WARSZTATY

X